The Amazing Spider-man 2 – marzenie czy największy koszmar?

Ze względu na jutrzejsze Święta Bożego Narodzenia postanowiłem specjalnie dla Was napisać jakąś recenzję świąteczną. Uznałem, że najlepiej do klimatu świąt będzie pasować recenzja gry, o której niegdyś marzyłem. Mówię o The Amazing Spider-man 2. Oczywiście grę przechodziłem na konsoli Xbox One. Gra wyszła również na Xbox 360, Ps3, Ps4, WiiU, 3DS, PC, Androida oraz IOS. Czyli na dosłownie wszystko co się dało. W tej recenzji postaram się Wam odpowiedzieć, czy warto jest marzyć o posiadaniu tej gry.

Fabuła

Pod względem fabularnym gra jest kontynuacją pierwszej części z 2012 roku i nie jest adaptacją filmową, czyli jej szanse na spartaczenie roboty maleją. Film i grę łączą pewne wątki i sceny, ale akcja toczy się inaczej, dzięki czemu fabuła gry jest świeża i na pewno nie znudzi się osobie, która ma za sobą seans. To jest na duży plus, gdyż szczerze obawiałem się, że po obejrzeniu filmu gra będzie strasznie przewidywalna, ale diametralnie się pomyliłem.

Mechanika rozgrywki

Mechanika rozgrywki jest w dużej części rozwinięciem rozwiązań z pierwszej części. Otrzymujemy w miarę duży otwarty świat, po którym poruszamy się na sieciach. I przyznaję, tylko dlatego tak bardzo chciałem tą grę i faktycznie bujanie się na sieciach daje dużą radość. Nawet po zagraniu wyszedłem i spróbowałem na żywo, ale sieć nie chciała wyskoczyć…  Przyznaję, że twórcy właśnie ten element dopracowali względem pierwszej części. Kluczowym elementem rozgrywki jest walka, w której otrzymujemy wiele nowych ataków, oraz podczas starć możemy wykorzystywać sieć. Po przejściu fabuły jedyną czynnością, jaką możemy robić to misje poboczne, które niestety, ale skupiają się na tym samym. Ciągle musimy pokonać jakąś grupę bandytów lub komuś pomóc. Za poszczególne rodzaje misji pobocznych otrzymujemy ciuszki nowe i dla nich przeszedłem wszyściutkie.

Oprawa Graficzna

Niestety tu gra upada. Według mnie, jest za bardzo animowana względem poprzedniej odsłony. Nie wspomnę o małej dokładności otaczających nas budynków.

Podsumowanie

Plusy:

– Fabuła nie jest oparta na filmowej produkcji,

– Udoskonalony model skakania na sieci,

– Duży otwarty świat,

– Niska cena (60 zł),

– Dostępność na wiele platform.

Minusy:

– Słaba grafika,

– Niedopracowane modele budynków,

– Nużąco powtarzające się misje poboczne,

– Fabuła jest stanowczo za krótka (koło 5/6 godzin),

– Nieraz moje sieci trzymały się chmur, bo za budynki nie umiały złapać i uznałem, że to cuda Boskie, ale chyba jednak Bug gry.

Moja ocena to 5/10. Odpowiadając na pytanie, na pewno nie jest to gra marzeń, zwłaszcza po zobaczeniu nowego Spider-mana z bieżącego roku. Gra ma swój potencjał, ale w wielu aspektach jest niedopracowana, a przez wydanie gry na wiele platform twórcy nie mogli się skupić na tej oprawie graficznej. Jeśli ktoś jest fanem Spider-mana to polecam kupić, ale jeśli jednak nie, to niech się zastanowi przeczyta jeszcze raz czy wyżej wymienione minusy mu nie przeszkadzają. Ze względu na jutrzejsze Święta chcę Wam życzyć wszystkiego dobrego, byście dalej aktywnie czytali wpisy na blogu, w tym moje recenzje. Przede wszystkim rodzinnie spędzonych świąt, a nie przed konsolą. Trzymajcie się, cześć!

One thought on “The Amazing Spider-man 2 – marzenie czy największy koszmar?

  • 23 grudnia 2018 at 19:42
    Permalink

    swietna recenzja jeszcze przed swietami (つ°ヮ°)つ

Comments are closed.

%d bloggers like this: