Voxelaxy – Recenzja gry 18-sto letniego polskiego programisty

Voxelaxy (Voxel+Galaxy) autorstwa Jakuba Klementewicza zostało stworzone na obecnie bardzo popularnym silniku Unity 3D. Nazwa nie wzięła się z nikąd – Voxel jest to najmniejszy element przestrzeni w grafice 3D, natomiast galaxy – galaktyka.

Historia

Jest to gra w której stajemy się astronautą. Swoim statkiem o nazwie „Mouse” musiał lądować awaryjnie po trafieniu przez pocisk, na nieznanej i nieprzyjaznej planecie, a używając technologii i materiałów stara się on przetrwać. Planeta na której lądujemy jest generowana losowo.

Uwaga! Niebezpiecznie!

Jak wszyscy wiemy – kosmos nie jest naturalnym środowiskiem człowieka, dlatego też w grze musimy walczyć o życie – od podstawowych niebezpieczeństw takich jak kończący się tlen, najedzenie oraz napojenie, aż po dziwne, niezidentyfikowane stwory które raz mogą być przyjazne, a raz będą próbować upolować sobie nas na obiad, lecz jeśli podejmiemy się wyzwania pokonania takowego potwora, może on nas nagrodzić wartościowymi przedmiotami.

 

Tworzenie, bo jest to wymagane

Do tworzenia – standardowo jak w większości gier survivalowych – mamy stoły przeróżnej maści, ale aby cokolwiek stworzyć potrzebujemy pieca by przetopić surowiec, rozdrabniarki aby – analogicznie – go rozkruszyć. Znajdziemy również między innymi stół alchemiczny do tworzenia przykładowo tlenu oraz wody, kuchenny do gotowania naszych zebranych plonów, techniczny do tworzenia baterii, wiertarek i wielu, wielu innych wymagających przedmiotów.

 

Bogactwo, czyli surowce i ich wydobywanie

Bez tego los nasz jest marny – nic nie stworzymy. Do wydobywania surowców wymagana jest wiertarka, bateria do niej i oczywiście wiertło które – z mojego doświadczenia – bardzo szybko się niszczy. Dobrze, ale następnym krokiem jest znalezienie jakiegoś surowca który możemy wydobyć – takowego nie sposób przeoczyć gdyż zwykle jest kolorowy i po prostu wyróżnia się leżąc sobie od tak – wystarczy podejść i włączyć wiertarkę. Z minerałów najważniejszy jest Oxydrite i Steelit – bez obu nie stworzymy tlenu, wody oraz stołu alchemicznego który do tego jest wymagany. A co jeśli na horyzoncie nie widać surowców (bo zwykle w miejscu lądowania ich nie ma)? Najlepiej jest włączyć nadajnik – również baterią lecz innego typu – i wyruszyć w którąś ze stron świata.

 

Paliwo do naszych przedmiotów czyli… Baterie?

Tak – baterie. Od tzw. „paluszków” 1,5V aż po akumulatory 240V. Wszystkie możemy ponownie naładować korzystając z panelu solarnego który od razu dostajemy po wystartowaniu nowej gry w jednej ze skrzynek. No dobra ale… Piec na baterie? Trochę dziwne ale w końcu coś innego.

Budowanie i ustawanie – własne miejsce na cudzej planecie

Począwszy od doniczek na nasze sadzonki aż do barier które nas będą chronić, od stołu do tworzenia, aż do stołu technologicznego – co prawda, gra nie oferuje nam budowy willi z basenem rodem z prawdziwego życia ale same bariery, skrzynie i inne przedmioty porozstawiane dookoła powinny się spisać idealnie w ochronie naszego głównego bohatera.

A co z ekwipunkiem?

Własnie – do wypełnienia mamy 25 pól, przy czym takie przedmioty jak surowce oraz jedzenie stackują się – więc ekwipunek nie powinien być problemem. Gorzej jeśli chodzi o skrzynie – te mają naprawdę małą pojemność bo tylko 10 pól. Osoby które lubią mieć wszystko poukładane lub nie mieć wszystkiego przy sobie będą musiały mieć kilka skrzyń ponieważ gdy dorobimy sobie więcej butelek wody oraz tlenu na zapas, wtedy zacznie się problem – butelki się nie stackują.

 

Za 200 metrów skręć w prawo – Nawigacja oraz nadajniki

Możemy mieć ich kilka – jeden do naszego skromnego domu, drugi zaś do jakiegoś biomu. Każdy wymaga baterii i odbiornika, jeżeli zaś bateria się rozładuje, połączenie jest zrywane i pozostaje iść „na czuja”.

 

PIF! PAF! – Pistolety i karabiny

Pistolety w każdej grze odgrywają dużą rolę – tak jest również w Voxelaxy. Pierwszym i najprostrzym do zrobienia jest L-01 który jakoś bardzo mocny nie jest, ale zawsze lepszy on niż miecz. Również znajdziemy VoxSG oraz VoxMiniGun który jak z samej nazwy wskazuje jest niczym innym jak siejącym spustoszenie minigunem.

 

Własna plantacja… warzyw i owoców!

Marzyliście kiedykolwiek o własnej plantacji? Oczywiście nie tego co myślicie… chodzi o warzywa i owoce! O dziwo w grze mamy bardzo łatwy system tworzenia własnej „farmy” – Do doniczki wkładamy nasiono a następnie nawóz – tyle. Wystarczy tylko czekać do wyrośnięcia pięknego warzywa… bądź owoca.

 

Optymalizacja – bardzo mocna strona

F16 – Do opisu optymalizacji tylko to wystarczy. Nawet na moim laptopie z ~2007 roku gra chodzi płynnie na najniższych ustawieniach graficznych. Dwurdzeniowy procesor AMD 2,3ghz, 2gb ramu grafika 1gb nie jest najgorsze dla tej gry i jestem pewny że na choć troche lepszym sprzęcie niż w/w gra będzie działać wam płynnie.

 

Słowem podsumowania

Gra Voxelaxy poza kilkoma bugami, jest grą naprawdę świętną i wartą (szacowanej) ceny która ma oscylować pomiędzy 10 a 15 euro na platformie Steam. Osobiście jeżeli miałbym kupić sobie tą grę zdecydowanie bym powiedział TAK, ale pod warunkiem że twórca jej nie porzuci, bo liczę na jej aktualizacje z nową zawartością.

 

Jak najbardziej rekomendujemy grę!

Najważniejsze linki:

Strona twórcy – http://waxerstudio.pl/
Voxelaxy na Steam: http://store.steampowered.com/app/681750/Voxelaxy/
Oficjalny poradnik do gry znajduje się w menu głównym.